Wystawiła fakturę 10.10.2012, termin płatności ustalono na 31.10.2013. Nabywca zakwestionował płatność z uwagi na, powiedzmy, niezgodność z umową. W każdym razie firma Y zapowiedziała, że nie zapłaci. I już.
W księgach X sprawa wygląda tak:
Firma X postanowiła utworzyć odpis aktualizacyjny na wierzytelność z uwagi na kwestionowanie jej przez dłużnika (NKUP).
Prawnicy obu firm wymienili poglądy i dnia 31 maja sporna kasa wpłynęła na konto firmy X.
Księgowa rozwiązała odpis (przychody niepodatkowe):
I odwróciła korektę VAT należnego:
Przyznam, że mam w takiej sytuacji zagwozdkę. Wydaje mi się, że sporządzenie odpisu przed skorzystaniem z korekty VAT jest przedwczesne lub odpis powinien zostać sporządzony w kwocie netto. Kwota VAT, w przypadku braku zapłaty, będzie sobie wisiała na rozrachunkach i psuła wrażenie.
Jeśli istnieją poważne przesłanki, że kontrahent nie zamierza płacić swojego zobowiązania, a wierzyciel odpowiednio to opisze w polityce rachunkowości (którą należy dostosować do nowych przepisów), kwotę korygowanego VAT od razu upchnąć w pozostałe koszty operacyjne.
Gazeta Podatkowa nr 30 15.04.2013 "Ewidencja korekty podatku VAT z tytułu ulgi na złe długi"












